Pustka
maj 22, 2008
Ostatnio zauważyłem iż nie mam na nic ochoty, nawet nie chce mi się wyjść gdzieś ze znajomymi. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, wszystko co robie sprowadza się do komputera, no poza pewnymi nieodzownymi czynnościami życiowymi. W ostatnich dniach nie zauważyłem w swoim życiu nic ciekawego tak jak by na chwile się zatrzymało, dalej w tym samym punkcie nic nowego wszystko takie monotonne, praktycznie nie do zniesienia. Może ma ktoś jakiś ciekawy sposób na zajęcie sobie całego dnia czymś pożytecznym. Może to ta zła pogoda tak na mnie wpływa a może po prostu taki już jestem, leniwy do niczego się nie nadaje. Utraciłem zdolność cieszenia się własnym życiem. Wszystko co się teraz dzieje nie ma na mnie wpływu, po prostu tak jest i tyle. Mam nadzieję że w najbliższych dniach coś się zmieni bo jeśli nie to ja chyba oszaleje. Znajomi przestali się już zupełnie odzywać praktycznie jak bym nie istniał. Wiem że nie wszyscy jeszcze zdali wszystkie egzaminy maturalne, ja też nie. Ale mam dużo wolnego czasu. Na szczęście mam swoją wspaniałą dziewczynę która jakoś mi w tym pomaga, zawsze gdy ją widzę od razu czuję się znacznie lepiej. Co prawda w ostatnich dniach nie widujemy się zbyt często, bo miałem parę spraw do załatwienia. Ale dzięki temu mam teraz czas na napisanie tej notki i mam na czym ja napisać. Wczorajszy dzień spędziłem przed komputerem, wiecie jak to jest instalować wszystko od nowa. Teraz pozostaje mi tylko poczekać na pyszny rodzinny obiadek i na moją ukochaną … do następnej notki
Relacje między ludzkie …
maj 18, 2008
Czasem wydaje nam się że kogoś znamy że wiemy jak zachował by się w pewnych sytuacjach. I w pewnym momencie dochodzi do pewnego rodzaju rozczarowania. Osoba która uważaliśmy za kogoś naprawdę bliskiego okazuje się się być zupełnie inną, kimś kogo się boimy. Staje się ona dla nas zupełnie obca zupełnie – nieznana. Najłatwiej tego typu relacje wyjaśnić na tzw. “przyjaźni”, ale czym ona w rzeczywistości jest. Czy jest to tylko wymysł naszej podświadomości czy może jedno z uczuć które towarzyszy nam od narodzin. Może jest to zwyczajny proces biologiczny zachodzący w naszym organizmie. Mimo tego postaram się wyjaśnić jak ja to postrzegam. Dla mnie nie przyjacielem jest osoba której mogę zaufać, osoba która nie odwróci się do mnie plecami gdy będę w strasznie kiepskim nastroju. Pomoże mimo własnych trudności. Jest w stanie powiedzieć mi prosto w twarz co o mnie myśli, co czuje. Czasem może być to nie zbyt przyjemne, czasem może to nawet bardzo dotkliwie zranić, ale jest to szczere i prawdziwe. Przyjaciel jest osobą która mimo wielu różnic potrafi odnaleźć niewielkie lecz ważne podobieństwa. Jest to pewnego rodzaju więź duchowa, która utrzymuje nas w stałym kontakcie. Po pewnym czasie zaczynamy rozumieć się bez słów, jesteśmy w stanie stwierdzić co nasz przyjaciel czuje, czego od nas oczekuje. Oczywiście nie zawsze. Z definicji przyjaźni możemy wywnioskować iż jest to więź którą utrzymujemy dla własnych korzyści. W powszechnej definicji przyjaźń oznacza także altruizm, czyli bezinteresowne działanie na rzecz innej osoby. Jednak według założeń psychologii ewolucyjnej przyjaźń to przejaw altruizmu odwzajemnionego, a więc związana jest z – najczęściej nieświadomym – oczekiwaniem rewanżu ze strony przyjaciela. Brak takiego rewanżu, podobnie jak nielojalność, jest częstym powodem zerwania przyjaźni. Większość ludzi uważa że ich przyjaciele ich doskonale znają. Według mnie jest to jedynie złudzenie któremu dobrowolnie się poddajemy. Sam akt nawiązywania przyjaźni ma również podłoże biologiczne – jest ściśle związany z tzw. pierwszym wrażeniem. Z badań wynika, że nieświadomą decyzję o chęci bliższego poznania danej osoby podejmujemy w ciągu zaledwie 10 minut od pierwszego z nią kontaktu. Wiec czy decyzja należy do nas czy to tylko reakcje zachodzące w naszym organizmie?. “Przyjaźń wymaga poświęcenia obydwu stron, trzeba sie starać żeby jej nie stracić bo gdy wszyscy inni odejdą tylko ona ci zostanie.. przyjaźń to uczucie które łączy umysły, jest trwale i to ono najdłużej zostaje w człowieku” (Olga S.)
Początek czegoś nowego …
maj 18, 2008
Właśnie postanowiłem prowadzić dziennik internetowy, rozpocząć opisywanie swoich przeżyć, przemyśleń oraz ciekawych sytuacji z mojego życia. Prowadzenie bloga będzie dla mnie czymś nowym zupełnie nie znanym wcześniej doznaniem. Nigdy do tej pory nie dzieliłem się swoimi przemyśleniami z dużo grupą ludzi. Należało by wspomnieć iż bloga tego miałem prowadzić jeszcze z jedną osobą ale z niewiadomych mi przyczyn zrezygnowała ,ale postanowiłem sam rozpocząć ten nowy rozdział swojego życia.<br>
Teraz postaram się przedstawić samego siebie. Nie jestem nikim wyjątkowym ani też wybitnym. Jestem zwykłym szarym człowiekiem, który w życiu nie robi nic nadzwyczajnego. Ten blog ma być właściwie odskocznią od takiego zwyczajnego życia. {Postanowiłem urozmaicić co nieco swoje życie. Teksty które będę tu zamieszczał zazwyczaj będą nielogiczne a nawet nie zrozumiałe dla wszystkich poza mną. Bo jak każdy człowiek czasem muszę napisać coś innego coś mojego, czego nigdzie indziej nie znajdę. Ma to być dla mnie pewien rodzaj rozrywki.<br>
Mam nadzieję że wytrwam i będę publikować kolejne posty. Postaram się dodawać chociaż jeden post tygodniowo.